Rumunia dla Polski
Po zakończeniu pierwszej wojny światowej położenie międzynarodowe Polski i Rumunii wskazywało pewne podobieństwo. Podstawowym problemem dla obu państw stało się wytyczenie granic i uzyskanie dla nich międzynarodowego uznania, a także określenie własnej pozycji w kształtującym się porządku wersalskim. Rewolucja bolszewicka w Rosji oraz klęska państw centralnych stworzyły warunki do obudowy niepodległej Polski oraz zjednoczenia narodowego Rumunii.
Rumunia dla Polski
W październiku 1918 r. Jan Emanuel Rozwadowski – członek Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu pisał:
„Generał [Dumitru] Iliescu, bliski przyjaciel ministra [Iona] Brătianu, członek stronnictwa liberalnego jest wraz ze swymi przyjaciółmi gorącym zwolennikiem jak największego zbliżenia między Rumunią a Polską. Kraje te zdaniem jego łączą nie tylko dawne tradycje historyczne, ale i wspólność interesów i potrzeba wspólnej obrony przeciwko zarówno Rosji, jak i Niemcom. Razem będą mogły te dwa państwa wystawić pięć milionów żołnierzy. Nie mając własnego przemysłu ani szans utworzenia go, Rumunia pragnie otrzymywać bezpośrednio z Polski produkty przemysłowe, sama zaś będzie mogła przez Polskę transportować swoje produkty rolne do Bałtyku za pomocą kanału, który połączy Dniestr z Wisłą. Polska na odwrót, mieć będzie Dniestrem przez Rumunię otwartą drogę do Morza Czarnego i do Azji”. W początkach 1920 r., wobec pojawienia się oddziałów Armii Czerwonej na linii Dniestru, a więc przy granicy rumuńskiej, Polacy i Rumunii prowadzili rozmowy na temat ewentualnego sojuszu militarnego obu państw. Warto nadmienić, iż jedną z misji mającej na celu polityczne, wojskowe i gospodarcze zbliżenie z Rumunią prowadził w Bukareszcie gen. Tadeusz Rozwadowski, w dniach 30 kwietnia – 10 maja 1920 r. Minister spraw zagranicznych Rumunii Take Ionescu w piśmie z 11 lipca 1920 r. pisał: „Sytuacja w Polsce jest bardziej niż poważna. Polska musi zostać uratowana, a Galicja pozostać przy niej w takiej czy innej formie, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się bolszewizmu aż do Karpat”
W czasie największego zagrożenia dla niepodległości i suwerenności państwa polskiego czyli kontrofensywy wojsk Armii Czerwonej latem 1920 r. Rumunia zachowuje neutralność. Decyduje się jednak na użyczenie, mimo złych stosunków rumuńsko-węgierskich, swoich dróg kolejowych, dzięki którym transporty broni i sprzętu wojskowego wysyłanego z Węgier i innych krajów Europy, mogły dotrzeć do walczącej na froncie armii polskiej. Nie bez znaczenia jest również fakt przekazania przez Rumunię dla sprzymierzonej z Polską Armii Ukraińskiej 6,5 mln sztuk amunicji rosyjskiej, która pochodziła z zapasów armii carskiej z okresu I wojny światowej, pozostałych na jej terytorium.